Atrakcje turystyczne | Walencja

Walencja, czyli trzecie co do wielkości miasto w środkowo-wschodniej Hiszpanii i jednocześnie drugi największy port oraz węzeł szybkiej kolei, drogowy i lotniczy w Hiszpanii. Zdecydowanie mniej popularne niż Barcelona, gwarantuje jednak wiele atrakcji i przede wszystkim autentyczności. Dzięki budżetowym połączeniom lotniczym wypad na kilka dni do Walencji stał się opcją przystępną cenowo, a obecność licznych zabytków, wyjątkowych smaków, świetnych plaż i dobrej pogody sprawił, że miasto to zostało umieszczone na liście 5 najlepszych miast na wyjazd weekendowy – citybreak w ankiecie brytyjskiego magazynu “Which”.

W Walencji mieliśmy 4 niepełne dni na zwiedzanie, jednak jeśli jesteście z nami już od jakiegoś czasu to wiecie, że zwiedzanie zabytków nie jest dla nas najważniejsze. Oczywiście, że chcemy zobaczyć kluczowe lokalizacje w danym miejscu, ale zawsze próbujemy przede wszystkim poczuć klimat, chłonąć atmosferę, obserwować i nawiązywać kontakty z ludźmi oraz bardzo dużo jeść! W związku z tym cztery dni okazały się zle L’Oceanogràfic cieć błyskawicznie. Wydaje nam się jednak, że udało nam się zachować dobrą równowagę i dzięki temu możemy Wam zaprezentować nasz Przewodnik po Walencji, w skład którego wejdą 3 posty:

Jak dojechać?

Jak już wyżej wspomnieliśmy, od pewnego czasu budżetowe linie lotnicze oferują loty do tego miasta. Nam udało się kupić krótko przed wylotem dość tanie bilety linii Ryanair. Z wyprzedzeniem czasowym koszt na pewno byłby jeszcze niższy. Z lotniska do centrum miasta dojechać można metrem, którego stacja znajduje się tuż przy terminalu. Kursują dwie linie – 3 (linia czerwona) oraz 5 (linia żółta). Jest to zdecydowanie najtańszy sposób, koszt to 4,9 EUR, a czas przejazdu ok 20 min. Wysiedliśmy na stacji metra Xativa znajdującej się tuż przy głównej stacji dworca kolejowego Valencia Norte i stamtąd, już pieszo, w kilka minut przeszliśmy do naszego apartamentu.

W tym miejscu warto też coś napisać o poruszaniu się po mieście. Taksówki w Walencji są dość drogie. Metro nie jest naszym ulubionym środkiem transportu, zdecydowanie wolimy przechadzać się po miastach. Gdy jednak ma się tylko cztery dni, a miejsca na mapie są od siebie oddalone, robi się problematycznie. Na całe szczęście z pomocą przyszedł skuter elektryczny, który idealnie odnajduje się wśród ciasnych uliczek Walencji. Blinkee.city to pierwsza polska sieć skuterów elektrycznych, która właśnie zaczęła podbój Europy. Są w Walencji i wprowadzają swoje skutery również w innych Europejskich miastach. Wypożyczenie skutera jest super łatwe i szybkie, a jazda nim po mieście nie odbiera przyjemności ze zwiedzania tak, jak bywa to w przypadku samochodu. Nadal wspaniale czujemy zapachy, słyszymy dźwięki miasta i doświadczamy jego klimat.

Gdzie spać?

To już żadna nowość, że my preferujemy apartamenty. Zapewniają dużą swobodę i generalnie są bardzo dobrze zlokalizowane. Zazwyczaj korzystamy z portalu airbnb lub booking.com.

Place w Walencji

Placów w Walencji jest tyle, że można się pogubić bez odpowiedniego przygotowania. Oczywiście w pogubieniu się nie ma nic złego, w ten sposób można odkryć zakamarki ukryte przed oczami przeciętnego turysty. Nie trafić jednak na jeden z najważniejszych placów byłoby żal. Naszym zdaniem koniecznie musicie odwiedzić Plaza del Ayuntamiento, Plaza de la Reina i Plaza del Virgen.

Plaza del Ayuntamiento to najważniejszy plac w mieście, znajduje się przy nim bowiem ratusz miasta. Naprzeciwko urzędu miasta znajduje się przepiękny budynek poczty. Plac warto odwiedzić zarówno w dzień, jak i w nocy – nocą budynek ratusza jest pięknie podświetlony.

Plaza de la Reina to najbardziej znany plac w mieście. To właśnie przy nim znajduje się Katedra Santa Maria i ośmioboczna dzwonnica Miguelete. Kiedyś była meczetem, a teraz łączy w sobie elementy architektury gotyckiej, romańskiej, renesansowej i neoklasycystycznej. W jej wnętrzu znajdziecie kielich – św. Graal, z którego Chrystus miał pić podczas ostatniej wieczerzy. Ze szczytu dzwonnicy Miguelete będziecie w stanie policzyć budynki w Walencji. Aby się na nią dostać, musicie pokonać 207 stopni i zapłacić 2 EUR. Oprócz wspaniałej Katedry, na placu znajdziecie też wiele innych pięknych budynków, na parterze których znajdują się sklepy, kawiarnie lub restauracje. To wspaniałe uczucie siedzieć tutaj o zachodzie słońca, popijać sangrię i jeść prawdziwie hiszpańskie tapas!

Plaza de la Virgen to chyba najbardziej fotogeniczny plac w całej Walencji! Znajduje się tu fontanna przedstawiająca Neptuna w otoczeniu ośmiu nagich kobiet, Katedra Santa Maria, z północnej perspektywy oraz Bazylika Matki Boskiej Opuszczonych (Virgen de los Desamparados). Jeśli macie ochotę podziwiać to miejsce w ciszy i bez tłumów, gorąco zachęcamy Was do wybrania się tu tuż po wschodzie słońca. To naprawdę niesamowite doświadczenie mieć ten plac tylko dla siebie.

| Plaza del Ayuntamiento |

| Plaza de la Reina |

| Plaza de la Virgen |

Palacio del Marques de Dos Aguas

Wspaniały zamek w stylu rokoko. Jego przepięknie zdobione drzwi zapierają dech w piersiach. W jego wnętrzu mieści się muzeum porcelany ze zbiorem aż 5 tysięcy sztuk!

Dzielnica El Carmen

Jej zwiedzanie warto rozpocząć od Torres de Serranos. Bliźniacze wieże wybodowane w stylu gotycko-walencjańskim stanowiły kiedyś element obronnych murów miasta. Cały rejon El Carmen jest świetny, by poczuć klimat hiszpańskiego stylu życia. Znajdziemy tu typowe hiszpańskie bary, restauracje ze wspaniałą kuchnią i nawet kilka klubów.

Mercado Central

To musi być najpiękniejszy targ jaki w życiu widzieliśmy. Wspaniały budynek, porządek, dopracowane detale, takie jak rozłożenie towaru, kolory, a także zapachy… Wszystkie elementy tworzą spójną całość. Kupicie tutaj dosłownie wszystko, co prawdziwie hiszpańskie – oliwki, szynkę serrano, doskonałe sery, alkohole, słodycze, owoce, warzywa, mięsa, ryby i wiele innych. Wszystko świeże i smakowite. Co więcej, napijecie się też tutaj kawy (lub piwa, jeśli wolicie) i zjecie tortillę czy bocadillo w knajpce na środku Mercado. Dla nas koncept absolutnie wyjątkowy. Targ czynny jest w godzinach 8:00 – 14:30.

Ogrody Turii

Walencja znajduje się nad rzeką Turia, której nurt biegł kiedyś przez centrum miasta. Rzeka ta niestety często wylewała i władze postanowiły zmienić jej nurt i osuszyć koryto znajdujące się w centrum. Kiedyś koryto planowano zmienić w drogę szybkiego ruchu, ale ostatecznie na szczęście przekształcono je w Jardin del Turia. Tak duży teren zielony w środku miasta to coś wspaniałego. Zapach roślin unosi się w powietrzu i przenosi nas myślami zupełnie gdzieś indziej. Na terenie ogrodów znajdziecie m.in:

  • Bioparc
  • boiska do koszykówki, siatkówki, piłki nożnej itp
  • place zabaw
  • skateparki
  • liczne tereny zielone zamieszkiwane przez różne gatunki zwierząt
  • alejki dla rowerzystów, biegaczy
  • olbrzymi Guliwer z powieści Jonathana Swifta

Miasteczko Sztuki i Nauki

Miasteczko Sztuki i Nauki znajdujące się w południowej części metropolii jest perełką architektoniczną. Futurystyczne szklane budynki o białych dachach oraz kanał z wodą w kolorze jasnego turkusu robią niesamowite wrażenie. To edukacyjno-rozrywkowy kompleks, który zaprojektował znany hiszpański architekt Santiago Calatrava. Miasteczko Sztuki i Nauki składa się z :

  • Muzeum Nauki im. Księcia Filipa (El Museu de les Ciències Príncipe Felipe) – budynek przypominający z zewnątrz szkielet dinozaura, wewnątrz znaleźć można bardzo ciekawe muzeum przedstawiające nowe technologie
  • Pałacu Sztuki im. Królowej Zofii (El Palau de les Arts Reina Sofía) – tutaj odbywają się przeróżne spektakle i koncerty
  • L’Umbracle – oprócz parkingu samochodowego dla gości, znajduje się tu również punkt widokowy, który jest obsadzony różnymi gatunkami roślinności, m.in niesamowicie pachnącym rozmarynem
  • Planetarium (L’Hemisfèric) – wraz z kinem wyświetlającym filmy w formacie IMAX
  • Oceanarium (L’Oceanogràfic) – olbrzymi budynek skupiający 13 ekosystemów gdzie znajduje się 500 gatunków zwierząt wodnych. Jest to największe oceanarium w Europie. Koszt wstępu to 29,7 EUR
Na sam pobyt w miasteczku przeznaczyć należy pół dnia, a najlepiej cały. Oprócz wyżej wymienionych obiektów można też popływać łódką po turkusowej wodzie lub spróbować swoich sił w dmuchanej kuli!

Zobaczcie nasz vlog nr 1:

Zobaczcie nasz vlog nr 2:

Doświadczajcie z nami!

Relacjonowali Wam: Julia i Przemysław

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się do newslettera

*Akceptujesz politykę prywatności

Obejrzyj na YouTube