Berlin w 3 dni | Niemcy

Berlin to miasto alternatywne. Alternatywni są przede wszystkim ludzie, ale restauracje i rozrywki także są tutaj niestandardowe. Niestety w ciągu trzech dni nie da się zanurzyć w tym klimacie. Niemniej jednak, bardzo warto przyjechać nawet na tak krótki czas i skupić się na czysto turystycznych atrakcjach. Gdy one będą już odhaczone z listy, można spokojnie wracać i odkrywać to miasto dalej, zdejmując warstwy jak z cebuli. Poniżej nasze rady na I etap poznawania stolicy Niemiec.

Jak dojechać?

Radzilibyśmy raczej lot do Berlina lub podróż FlixBusem czy pociągiem. To miasto, jak każda stolica, jest bardzo zakorkowane. Dodatkowo niemcy mają swoje obostrzenia dotyczące parkowania w mieście, m.in:

  • parkować należy zgodnie z kierunkiem jazdy.
  • aby parkować w centrum miasta trzeba mieć naklejkę potwierdzającą niską emisję spalin. Bez niej można dostać mandat.
  • są strefy, gdzie można parkować całą dobę, lecz w danych godzinach (np. 8-18) należy zakupić bilet parkingowy.
  • są też strefy, w których komunikat wygląda zwodniczo podobnie. To głównie osiedla mieszkaniowe. Tak naprawdę chodzi o to, że w godzinach np. 10-15 można tam parkować (oczywiście odpłatnie), ale poza tymi godzinami miejsca parkingowe przeznaczone są jedynie dla mieszkańców.
W ścisłym centrum dodatkowo, trudno jest znaleźć miejsce parkingowe, a koszt biletu do najtańszych nie należy. Z tego też powodu wygodnym i tanim sposobem na poruszanie się po mieście jest metro, a także autobus i tramwaj. Od jakiegoś czasu, można także skorzystać ze świetnych alternatyw: roweru miejskiego (np. Donkey Republic lub Deezer Nextbike), skutera elektrycznego i usługi car sharing.
Pierwsze dwie opcje są wspaniałe przy ładnej pogodzie – możemy zobaczyć więcej miasta, odkryć miejsca trochę mniej turystyczne i lepiej poczuć klimat. Car sharing natomiast sprawdzi się gdy pogoda nie dopisuje, chcemy przewieźć więcej rzeczy lub po prostu nogi odmawiają nam posłuszeństwa. Zawsze znajdziemy samochód do wypożyczenia, sam proces jest bardzo szybki, a zwracając go możemy zaparkować na jakimkolwiek parkingu miejskim w ramach strefy car sharing bez kupowania biletu parkingowego. Pamiętajcie jednak, że przy zakładaniu konta należy uiścić opłatę rejestracyjną w wysokości 29 EUR!

Gdzie spać?

Jak zwykle bardzo polecamy airbnb. Znaleźć tam można zarówno bardzo ładne i przytulne mieszkania, a także bardziej surowe i industrialne lofty. Jeśli chodzi o hotel, bardzo nas zaskoczył przyjazny gejom Two Hotel Berlin. Czysty, nastrojowy i z bardzo pozytywną obsługą!

Gdzie zjeść?

Mieliśmy ogromne szczęście, że przed przyjazdem do Berlina (czyli jeszcze we Frankfurcie) poznaliśmy polkę, która przez wiele lat mieszkała w Berlinie. Była tak wspaniała, że spisała dla nas top restauracje i punkty street food w Berlinie. To za jej sprawą dotarliśmy do wielkiego targu różności na terenie Parku Muru, gdzie oprócz staroci, używanych ubrań, dodatków, mebli i wielu innych rzeczy można było kupić coś do jedzenia w jednym z wielu food trucków. My po raz pierwszy spróbowaliśmy wegańskiego gyrosa z seitanem. W dużym stopniu przypominał wersję mięsną, a porcja była szczera – najedliśmy się we dwójkę. Dodatkowo wypiliśmy ogromną szklankę świeżo wyciskanego soku z pomarańczy i domowej roboty radlera. Olga poradziła nam zjeść pizzę w najlepszej włoskiej restauracji w Berlinie – Il Casolare, recenzję wkrótce znajdziecie tutaj. Nasz research natomiast, doprowadził nas do Momos (recenzja tutaj!) – świetnego miejsca z nepalskimi pierogami, a spacer po okolicy tej knajpy zachęcił do przetestowania konceptu foodsharing w Nithan Thai (recenzja tutaj!). Berlin słynie z dobrych knajp osiedlowych w ciekawych przestrzeniach i miejscach, gdzie zjecie wypaśne śniadania. Czy Betty’n Caty spełniło nasze oczekiwania? Przeczytajcie tutaj 🙂

Co zobaczyć?

Trzy dni to wystarczająco, by zwiedzić najważniejsze atrakcje turystyczne w Berlinie, zdecydowanie jednak za krótko, by przestać przechadzać się po mieście jak turyści, doświadczyć alternatywnych form rozrywki i prawdziwie poczuć specyficzny klimat tego miasta. Jednak jak mówią: “gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”, my z trzech dni wycisnęliśmy ile się dało. Kluczowe punkty na mapie zwiedzania:

  • Brama Brandenburska. Absolutnie przepiękny i najbardziej charakterystyczny punkt stolicy Niemiec. Brandenburger Tor ma 26 m wysokości i 65,5 m szerokości. Zlokalizowana jest w centrum miasta u wylotu ulicy Under den Linden. Brama powstała w latach 1788-1791. Utrzymana jest w stylu wczesnoklasycystycznym i wsparta na dwóch rzędach 12 kolumn w stylu doryckim. Na szczycie bramy stoi odlana z brązu kwadryga, którą powozi boginia Nike. W czasach zimnej wojny gdy Berlin podzielony był na dwie części, Brama Brandenburska stała na pasie ziemi niczyjej i nie można było przez nią przejść.
  • Reichstag, czyli stary budynek Parlamentu Rzeszy w Berlinie, a aktualnie siedziba Bundestagu (części niemieckiego parlamentu). W latach ‘30 niemal całkowicie spalony, został odnowiony z modernistycznymi akcentami, m.in szklaną 23-metrową kopułą. Przeszkloną część budynku można zwiedzać.
  • Mur Berliński, a raczej jego fragmenty zobaczycie głównie w dzielnicy Mitte. Mur dzielący niegdyś miasto na RFN i NRD, dziś jest otwartą galerią sztuki na świeżym powietrzu.
  • Pomnik Pomordowanych Żydów Europy – monument składający się z ponad 2700 cementowych bloków. Upamiętnia zagładę Żydów w czasie II Wojny Światowej. Zajmujący 19 tysięcy m2 pomnik wywołuje niepokój i wprawia w zadumę. Pod terenem monumentu znajduje się Muzeum Ofiar Holocaustu.
  • Katedra w Berlinie. Wybudowana na przełomie XIX i XX w ewangelicka katedra jest najważniejszym kościołem w mieście.
  • Wyspa Muzeów jest jedną z topowych atrakcji w Berlinie. Nic dziwnego, bo oprócz wspaniałych wrażeń estetycznych oraz świetnej lokalizacji, miejsce to oferuje ogrom wiedzy historycznej. Na jej terenie znajdują się bowiem m.in. Muzeum Pergamońskie (Pergamonmuseum), Nowe (Neues Museum) i Stare Muzeum (Altes Museum) oraz Stara Galeria Narodowa (Alte Nationalgalerie). Wyspa uznawana jest za jeden z najważniejszych kompleksów muzealnych świata, a od 1999 roku widnieje jako unikatowy zespół architektoniczny i kulturalny na liście dziedzictwa kulturowego UNESCO.
  • Checkpoint Charlie – najbardziej znane przejście graniczne między Berlinem Wschodnim a Zachodnim. Zobaczycie tu budkę graniczną z przebranymi wartownikami, zachęcającymi do zrobienia sobie z nimi zdjęcia, a także sklepy z pamiątkami. Tutaj też, znajduje się Muzeum Muru.
  • Fernsehturm – wieża telewizyjna, wysoka na 368 metrów. Warto wjechać windą do kopuły, z której rozpościera się wspaniały widok na miasto. Koszt to 15.50 EUR za osobę dorosłą.
  • Alexanderplatz – miejsce spotkań. Znajduje się tu Zegar Światowy Urania (Urania-Weltzeituhr) oraz Fontanna Przyjaźni (Brunnen der Völkerfreundschaft). W okolicy zlokalizowane są duże centra handlowe i mnóstwo miejsc, w których można coś zjeść.
  • Designer Outlet Berlin. Może nie znajduje się on w samej stolicy, jest jednak niedaleko, bo ok. 40 km od centrum miasta. W niecałą godzinę znajdziecie się w miasteczku outletowym na świeżym powietrzu. Przyjemna architektura, restauracje i kawiarnie, a przede wszystkim dużo sklepów. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, a oszczędzić można naprawdę poważną kwotę!

| Brama Brandenburska |

| Reichstag |

| Mur Berliński |

| Pomnik Pomordowanych Żydów Europy |

| Katedra w Berlinie |

| Wyspa Muzeów |

| Checkpoint Charlie |

| Fernsehturm |

| Alexanderplatz |

| Designer Outlet Berlin |

Zobaczcie nasze vlogi!

DZIEŃ 1:

DZIEŃ 2:

Doświadczajcie z nami!

Relacjonowali Wam: Julia & Przemysław

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się do newslettera

*Akceptujesz politykę prywatności

Obejrzyj na YouTube